Metody pracy z uczniem niepełnosprawnym intelektualnie
METODA WERONIKI
SHERBORNE
Inaczej zwana metodą ruchu
rozwijającego. Jej autorką jest angielska fizjoterapeutka Weronika Sherborne.
Podstawą jej metody jest ruch i kontakt z osobą dorosłą. Wykorzystywana jako
metoda terapeutyczna w pracy z młodzieżą i dorosłymi z trudnymi sytuacjami ale
również z dziećmi z autyzmem, czy
niepełnosprawnością znaczną lub głęboką. Podczas spotkań dzieci wykonują
ćwiczenia ruchowe, które rozwijają świadomość własnego ciała, świadomość
przestrzeni, umiejętność wchodzenia w relację kontaktu oraz komunikację.
Oczywiście wszystkie ćwiczenia wykonywane są w formie zabawy.
Metoda ta charakteryzuję się
prostotą, ćwiczenia można dostosować do możliwości uczestników. Bardzo ważnym
elementem jest to że ćwiczenia są wykonywane w parach, co prowokuję sytuacje
kontaktu społecznego i możliwości do komunikacji. Forma zabawy wyzwala w
uczestnikach szereg pozytywnych emocji i zachęca do poznawania własnego ciała.
Dzieci z niepełnosprawnością
intelektualną znaczną i głęboką mogą z łatwością poznawać własne ciała i jego funkcje, dostrzec własną sprawczość.
Poznają kierunki, rozumieją łatwiej komunikaty typu „połóż się na plecach czy
podnieś nogi”. Dzieci łatwiej identyfikują części ciała i do czego one służą.
Korzenie metody biorą się od Rudolfa
Labana, który żył na przełomie XIX i XX wieku. Próbował on uporządkować i
zapisać ruch. Proponował umiejscawiać ruchy w osiach: przód – tył, prawo –lewo,
góra – dół oraz na płaszczyznach: drzwiowej, stołowej i poprzecznej. Te
elementy w połączeniu dają sześcian. Rudolf Laban wyjechał do Anglii gdzie założył ośrodek badawczy
zajmujący się pracą nad ruchem. Tam właśnie Weronika Sherborne była najpierw
uczestniczką badań a potem współtwórczynią. Do ruchów opisanych przez R. Labana
Weronika dodała cele pedagogiczne i tak powstała Metoda Ruchu Rozwijającego.
Metoda jest prosta i , gdyż wywodzi się z dziecięcego baraszkowania, która jest
naturalną zabawą dziecka z dorosły.
Ćwiczenia Ruchu Rozwijającego wpływają pozytywnie na: świadomość własnego ciała, świadomość przestrzeni i działania w niej, dzielenie przestrzeni z innymi ludźmi i nawiązywanie z nimi kontaktu. Sherborne i Laban za bardzo istotną uznali świadomość własnego ciała a zwłaszcza środka ciała. Wiele dzieci z zaburzeniami rozwoju ma zaburzoną świadomość ciała, co uniemożliwia im prawidłowe kontrolowanie własnych ruchów. Dziecko dzięki Metodzie Sherborne poznaje swoje ciało, uczy się orientacji w przestrzeni, koordynacji ruchów. Ćwicząc z drugim człowiekiem uczy się współpracy, nawiązywania kontaktu, dzielenia radości z innymi (umiejętności społeczne). Dodatkowo dziecko nabiera zaufania do siebie i do opiekuna, buduje poczucie sprawstwa (umiem to zrobić) i poczucie własnej wartości (jestem ważny/ważna). Poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z partnerem zabawy wyzwala twórczą energię[1].
💦💦💦💦💦💦💦💦💦💦💦💦💦
Przykładowy zestaw ćwiczeń
– Metoda Ruchu Rozwijającego
Podstawowe techniki ćwiczeń stosowane podczas zajęć
•Kołysanie
•Przechodzenie przez tunele i „domki”
•Przetaczanie się / przewracanie się
•Pełzanie i czołganie
•Poklepywanie i obejmowanie
•Wskazywanie części ciała
•Naśladowanie
•Czworakowanie
•Bujanie i podtrzymywanie
•Turlanie i przeciąganie
•Balansowanie
•Przenoszenie ciężaru ciała
•Opieranie się i zapieranie
•Przepychanie
•Przyklejanie się do podłoża
•Obejmowanie
•Wzajemne uściski
•Podnoszenie i unoszenie
Przykładowe zabawy stosowane w Metodzie Weroniki Sherborne
•„Fotelik”–jest to pozycja stanowiąca podstawę większości ćwiczeń. Osoba starsza siedzi w rozkroku na podłodze i obejmuje siedzące przed nim dziecko. Dziecko siedzi odwrócone do niego plecami–następuje obejmowanie i kołysanie.
•„Lusterko”–rodzic z dzieckiem siedzą naprzeciwko siebie i wzajemnie wykonują czynności wskazane przez nauczyciela (klaskanie, mruganie, masowanie).
•„Miny”–rodzic
z dzieckiem siadają naprzeciwko siebie i pokazują miny wskazane przez nauczyciela
•„Bajka o moim ciele”–wszyscy znajdują się w pozycji siedzącej i nazywają równocześnie wykonując konkretny ruch np. poznajemy swoje rączki, następnie rączki witają się z nóżkami (dotykamy swoje stopy), dalej spacer na kolankach, po kolankach mamy brzuszek (który głaszczemy i masujemy), dalej paluszki witają się z szyją, następnie paluszki poznają buźkę, dotykają oczka, nos, liczą dziurki w nosie, dotykają brodę, następnie głaszczą włosy, spotykają uszy i liczą uszy.
•„Koncert na plecach”–jeden uczestnik klęczy na podłodze obok drugiego. Osoba klęcząca gra palcami na plecach leżącego. Najpierw lekko uderzając opuszkami palców, potem coraz mocniej, a następnie kantami dłoni, pięściami i całymi dłońmi. W trakcie wykonywania ćwiczeń należy stopniować siłę i rytm uderzeń. Potem następuje zmiana ról.
•„Marsz z górki i pod górkę”–marsz z wysokim unoszeniem kolan
•„Orzeł na śniegu”–dzieci i rodzice leżą na plecach a następnie na brzuchu i wykonują orzełka, po czym próbują na plecach, a następnie na brzuchu, ślizgając się zrobić koło.
•„Strzepywanie śniegu”–wszyscy strzepują z siebie z ramion, pleców, głowy, brzucha, nóg, płatki śniegowe.
•Trening oddychania w pozycji leżącej –dziecko leży na podłodze z maskotką na brzuchu i prawidłowo oddycha. Rodzic obserwuje unoszenie i opuszczanie misia. Następnie uczestnicy zmieniają się rolami.
•„Skała”–jedna osoba klęczy na dywanie. Druga próbuje przesunąć ją za każdym razem z innej strony. Potem następuje zamiana ról.
•„Kula u nogi”–osoba starsza stoi w lekkim rozkroku. Dziecko siada przy jego nodze, obejmując ją rękami i nogami. Starsza osoba próbuje poruszać się po Sali z dzieckiem u nogi.
•„Rowerek”- dzieci dotykają się stopami, a następnie naśladują jazdę na rowerze –na przemiennie naciskając stopami na podłoże.
•„Prowadzenie ślepca”– ćwiczący zamyka oczy i jest oprowadzany przez przewodnika
• Czterech lub pięciu ćwiczących wykonuje klęk podparty w rzędzie, ćwiczący kładzie się na ich plecach. Rząd kołysze się rytmicznie, np. naśladując fale, lub przesuwa się do przodu i tyłu (trzeba szczególnie uważać, gdy kołysany" ześlizguje się z pleców). Na zakończenie rząd siada ostrożnie na piętach, a dwóch ostatnich podtrzymuje ramiona i nogi tego, który zsuwa się na podłogę.
•„Bączek” –wszyscy siedzą na podłodze z lekko uniesionymi i ugiętymi w kolanach nogami. Odpychając się rękoma, każdy próbuje samodzielnie obracać się w miejscu wokół własnej osi.
•„Jak najwyżej” –wszyscy leżą na podłodze na plecach. Prowadzący każe uczestnikom dosięgać rękami i nogami do sufitu, wyciągając je jak najwyżej.
•„Naleśniki” – czyli toczenie się po podłodze –jedno dziecko klęczy na podłodze przy leżącym na plechach obok dziecku, które ma wyciągnięte ręce w tył (za głową). Dziecko klęczące stara się powoli i lekko obrócić (przetoczyć) dziecko na brzuch. Po pewnym czasie następuje zmiana.
•„Robaczki”– dzieci leżąc na plecach próbują czołgać się po podłodze, jednocześnie starając się dotknąć każdego w rękę.
•„Wejście do igloo”– wszyscy starsi uczestnicy w klęku podpartym obok siebie tworzą wejście do igloo, dzieci w utworzonym tunelu wślizgują się na plecach do igloo, potem następuje zmiana i dzieci parami tworzą na stojąco tunel przez który przechodzą dorośli.
•„Robimy kanapki”– uczestnicy dobierają się parami. W zależności od wieku leżąc na podłodze lub stojąc uczestnicy najpierw głaszczą dłonią plecy (smarowanie masłem), następnie poklepują dłonią plecy(nakładanie wędliny), następnie turlanie lub kręcenie (zawijanie kanapki w papier). Następnie zmiana ról.
•„Pakujemy się”– uczestnicy naśladują podnoszenie i niesienie –plecaka, roweru itp.. Między kolejnymi zadaniami rozluźniamy mięśnie.
•„Płyniemy łódką”– wiosłowanie w parach w siądzie płaskim rozkrocznym (naprzeciw siebie). Dzieci chwytają się za nadgarstki a następnie naprzemiennie wychylają się do leżenia tyłem.
💥💥💥💥💥💥💥💥💥💥
Z mojego doświadczenia
Z Metodą Weroniki Sherborne spotkałem się jeszcze w 2001 r.
Pracowałem, wtedy w Zespole
Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej w Bielsku – Białej. Miałem
dzieci z różnymi
dysfunkcjami. Wykorzystałem tą metodę w klasie gdzie miałem dzieci z porażeniem
mózgowym i dzieci z autyzmem. Dla uczniów z DPM metoda ruchu rozwijającego była
sposobem na aktywizację porażonych kończyn. Dzieci te bardzo lubiły zajęcia
ruchowe a przy okazji rozwijały możliwie jak najpełniej swoje umiejętności
motoryczne. Uczniowie z autyzmem również lubią ruch a w ramach metody można
było przepracować różnego rodzaju zachowania społeczne tj. bliskość, podanie
ręki, kontakt wzrokowy, współpraca, rozładowywanie napięć emocjonalnych. Bardzo
dobrym jest, że metoda jest prosta i można ją modyfikować do potrzeb i możliwości uczniów. Drugą zaletą jest
to, że opiera się na zabawie i jest aktywnością dowolną, a trzecią zaletą, że
pozwala na kontakt z osobą, która może nam pomóc. Zachęcam do wypróbowania
metody w swoich zajęciach.
[1] „Metoda Weroniki Sherborne w terapii i
wspomaganiu rozwoju dziecka” Bożena Kisiel, Maria Przasnyska, Marta Bogdanowicz
Linki:
1.
https://www.youtube.com/watch?v=PSo5hoqiNL0&t=9s – ćwiczenia Metoda Weroniki Sherborne
2.
https://www.youtube.com/watch?v=PSo5hoqiNL0&t=9s – inne wykorzystanie metody Ruchu Rozwijającego
3.
https://www.youtube.com/watch?v=3NevyLjpNBI&t=15s – relacja z warsztatów


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz